Z rodziną najlepiej na zdjęciu?

Rodzina to taki twór, który powinien być z nami zawsze, mimo wszystko. Rodzina to coś czego nikt nie powinien móc nam zabrać. Rodzina to taka świętość, którą należy czcić i szanować…. dlaczego więc tak często z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu…?

Rodzina to dla mnie wartość szczególna, to wartość jak Bóg, honor i ojczyzna. Bez rodziny nie  byłoby mnie… dlatego każda sprzeczka, każde nieporozumienie, każde zakłócenie spokoju rodzinnego powoduje, że wszystko we mnie pęka na milion kawałków…

Kiedyś pisałam o tym, że kiedy dostawałam od babci kolejną nietrafioną bluzeczkę uśmiechałam się tuląc ją i dziękując a po chwili ubierałam ją na siebie by  babcia mogła mnie w niej zobaczyć. Jej radość była nieopisana…

Możesz mieć w każdym temacie swoje zdanie, możesz mieć swój gust, swoje poglądy ale czasem nie ma czasu ani miejsca na to by to wyrażać… czasem milczenie jest złotem…

Nie chodzi o to by wyrzec się swojego ja, nie chodzi o to by udawać kogoś kimś się nie jest… trzeba się zastanowić czy zawsze warto walczyć o to by przeforsować swój pogląd… czy warto kłócić się z babcią, dziadkiem, mamą, tatą czy wujkiem by coś udowodnić? Nie musisz przytakiwać i zmieniać swojego poglądu ale nie musisz też nakręcać spirali i kłócić się o coś co nie będzie miało żadnego wpływu na Twoje życie poza utratą bliskich…

Dla rodziny warto przemilczeć, warto się uśmiechnąć – dla rodziny nie warto wchodzić w polityczną polemikę.

Nie chcę nigdy z przekonaniem mówić, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Chcę oglądać zdjęcia będące cześcią wspomnień i usmiechać się na myśl o rodzinie.

Możesz myśleć i mówić co chcesz – możesz sie buntować i mieć rodzinę głęboko w tyłku. Wielu uważa, że jeśli nie mogą do końca szczerze powiedzieć tego co naprawdę myślą to lepiej się od rodziny odciąć… a ja uważam, że nie warto… bo życie jest zbyt krótkie na 嘉盛 waśnie i zwady…zbyt szybko ucieka nam czas by bezsensownie dyskutować o czymś co często nas bezpośrednio nie dotyczy i nie ma wpływu na nasze kontakty z rodziną. Rozmawiać warto ale jeśli mam świadomość, że mogłabym kogoś zranić lub stracić powoduje, że wole pewne rzeczy zatrzymać dla siebie.

Nie chodzi o życie w zakłamaniu – przecież jest tyle pięknych rzeczy, o których można rozmawiać, tyle wspomnień, tyle radości.

Jeśli nie dzieje mi się krzywda, jeśli nie tkwię w toksycznej relacji, jeśli coś nie ma w zasadzie bezpośredniego wpływu na moje życie wolę uśmiechnąć się i spojrzeć w niebo, zmienić temat i cieszyć się rodziną….

Kiedy widzę rody zwaśnione przez pieniądze, politykę czy inne pierdoły to bardzo im współczuję… bo nie ma takiej siły bym odwróciła się od rodziny…

Dlatego każdego dnia wpajam moim dzieciom by dażyły się szacunkiem, by szacunkiem darzyły swoich bliskich…

 

Please like & share:
var addthis_config = { url: „http://niepolka.pl/z-rodzina-najlepiej-na-zdjeciu/”, title: „Z rodziną najlepiej na zdjęciu?” }

Please like & share:

5 thoughts on “Z rodziną najlepiej na zdjęciu?

  1. Zgadzam się z tobą. Tak często jesteśmy zaślepieni błahymi sprawami, które nas dzielą… Takie to głupie i niepotrzebne. Mam nadzieję, że moje dzieci będą uważać rodzinę za priorytet tak jak ja.

  2. Matka zmecala sie na demna psychicznie i fizycznie 3 razy próbowałam. 3 razy przez nia sie zabic. Nie utrzymują z nia kontaktu kazda rozmowa konczy sie kutnia. . Bys zaciskala zeby zmieniała zdanie w takiej sytuacji?

    1. Jasno i wyraźnie pisałam o tym, że jeśli ktoś nie wyrządza nam krzywdy to nie warto – tutaj krzywda jest ewidentna więc nie ma mowy o zaciskaniu zębów. 🙁

  3. Rodzina?

    Phii… Córusia tatusia najmłodsza niańczona do granic możliwości przez rodziców i chuchana, gdy ojciec zmarł to pokazała swoją twarz prawdziwą jak miała w dupie matkę. Raz że po niej skakała to jeszcze na bruk wywaliła sprzedawszy mieszkanie, na które rodzice składali.

    A teraz jej siostra (moja matka) i jej matka mimo tego incydentu .. martwią się o nią.. Tfuu.. kopa w d** i tyle.. Ra, że chleje to jeszcze wielka dama na którą trza chodzi i ją tylko przepraszać. Ona nikogo nie przeprosiła.

    Ja mam dość rodzinki bo jest „mit” , że rodzinka to cudo i skarb..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *