Mała-dorosła

Przychodzi taki czas, że mała córeczka nagle jest wszędzie tam gdzie potrzebna pomoc. Chce wieszać pranie, myć naczynia, chce pomagać gdzie tylko się da. Przychodzi taki czas, że w Twoim domu pojawia się mała-dorosła. Czy to oznacza, że rola małej kobiety jest już przesądzona?

Daleka jestem od stereotypizacji, daleko mi do przypisywania funkcji jakie pełnimy czy powinniśmy pełnić. Mój syn jako 3-latek bawił się lalkami, zawsze był bardzo opiekuńczy – jednak w tym wszystkim nie było chyba tyle uczuć i emocji jakie zauważam w zabawach Milli. Być może tak już jest, może to genetyka zakłada, że kobieta jest bardziej emocjonalna i ma zostać strażniczką domowego ogniska. Nie wiem nie wnikam, ale radość moja jest ogromna kiedy zabawy stały się rozległym scenariuszem obejmującym już nie tylko rozebranie wszystkich lalek i rozczochranie ich. Teraz to rytuał przygotowania posiłków i sprzątanie tuż po nich, karmienie zwierzaków z troską, tulenie, zabawa, uśmiechy, czytanie. Milla to taka mała mamuśka, która w swojej zabawie znajduje czas na wszystko – jest nie tylko mamą i gosposią ale również kobietą pracującą. Ideał!

W naszym domu nie mamy jasnego podziału – pranie wstawia ten kto akurat mniej pracuje i o tym pomyśli (zazwyczaj jest to mój mąż), sprząta również ten kto akurat ma czas – to samo tyczy się obowiązków związanych z dziećmi – lekcje czy wizyta u lekarza. Zarówno żelazkiem jak wiertarką władać potrafimy oboje. Dzieci obserwują i doskonale zdają sobie sprawę, że nie ma czynności przeznaczonych dla kobiet czy mężczyzn. Czasami Milla bawi się z bratem w ninjago, a czasami Kacper pobawi się z nią kucykami.

Nasze dzieci naśladują nas a jeśli widzą, że nie ma jasnego podziału, wychowują się w świadomości, że umycie naczyń przez faceta nie ujmuje mu męskości, a kobieta może sama złożyć szafkę.

Tak na serio zabawy lalkowe zaczęły się w zeszłym roku, ale do niedawna przypominało to raczej zabawę w trzęsienie ziemi czy katastrofę ekologiczną. Teraz kiedy doszły już kolejne egzemplarze, raczej nie muszę się martwić, że w sobotę połowę dnia zajmie mi ubieranie lalkowych delikwentek i czesanie ich by nie wyglądały jak filmowa Chuckie.

Udział w zdjęciach wzięły wspaniałe lalki i niedźwiedź z Natalia Collection. Pierwsze egzemplarze kupiliśmy rok temu teraz do pokoju wprowadziły się lalka interaktywna Natalia tańcząca, bobas mimiczny orz niedźwiadek interaktywny. Myślałam, że poprzednie pójdą do kąta – jednak Milla po prostu powiększyła rodzinę i nie zostawia żadnej na boku. Wszystkie ubrane, wyczesane, nakarmione, utulone, niedźwiedź wygłaskany i z pełnym brzuchem. Jestem dumna – bo choć ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko zabawki to od nich się zaczyna nauka szacunku, miłości, tolerancji i cierpliwości.  Jest jeszcze coś za co pokochałam Natalię. Cena! Patrząc na te wszystkie obrzydliwie drogie lalki – dostawałam mdłości.

A Wasze dzieci w co bawią się najczęściej? Tez przechodziły etap zabawy w dorosłość? A jeśli są tutaj mamy córeczek – czy zdecydowałyście się już na coś takiego jak lalka interaktywna, czy taki wybór dopiero przed Wami?

dsc_7966

 

dsc_7967

dsc_7968

 

dsc_7970

 

dsc_7973

 

dsc_7975

 

dsc_7977

 

dsc_7980

 

dsc_7983

 

dsc_7984

 

dsc_7985

 

dsc_7986

 

dsc_7988

 

dsc_7989

 

dsc_7991

 

dsc_7994

 

dsc_7996

 

dsc_7999

 

dsc_8000

 

dsc_8002

 

dsc_8003

 

dsc_8007

 

lalka interaktywna

 

dsc_8010

 

dsc_8011

 

Please like & share:

4 thoughts on “Mała-dorosła

  1. Moja ma dopiero 2 lata i 9 miesięcy a też bardzo lubi bawić się „w dom”. Gotuje swoim lalkom zazwyczaj rosół albo sałatkę. Karmi je i nas przy okazji też. Potem zbiera naczynia do mycia. Lalki lubi badać i podawać im lekarstwa. Rolką papieru toaletowego zawijąć im niby połamane nogi 😁 Lalkę z serii Natalia dostanie pod choinkę. Oczywiście tę chorą a psik 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *