Jestem…

Czasami nie liczy się nic więcej jak po prostu być… nie liczy się nic poza możliwością powiedzenia JESTEM…

Kiedy jechałam na warsztaty motywacyjne Jestem SENSulana nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, czego mogę oczekiwać i jak powinnam do tego podejść. Po kilku pierwszych zdaniach Agnieszki i Basi z fundacji Tętniące Życiem wiedziałam, że moim głównym problemem jest niezdolność akceptacji siebie… Po pierwszym dniu zadawałam sobie pytanie czego chcę, czego pragnę, czego oczekuje  od życia i od siebie dochodząc co jakieś 10 minut do wniosku, że przecież mam wszystko o czym marzę… Przecież jeśli jestem zdrowa, jeśli zdrowa jest moja rodzina to każdą inna przeszkodę przeskoczyć łatwiej niż nam się wydaje…

Kiedyś drugiego dnia miałam stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie samej co w sobie lubię nie umiałam… Zdałam sobie sprawę, że czasem sobie myślę, że potrafię to czy tamto,m że nawet fajna ze mnie babka a w rzeczywistości nie potrafię stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie prosto w oczy co w sobie lubię…. stałam tak szukałam i do głowy wpadało mi tylko to czego nie znoszę – było tego tak wiele, że nie potrafiłam znaleźć nic pozytywnego… ryczałam jak bóbr bo usłyszałam tyle niesamowitych słów o sobie z ust innych kobiet a sama nie potrafiłam wypowiedzieć jednego…

Jaki jest więc sukces tych warsztatów? Sukcesem tego czasu jest sesja zdjęciowa i fakt, że najważniejsze słowa jakie potrafię wypowiedzieć teraz wprost do lustra to JESTEM… bo właśnie fakt naszego istnienia jest najważniejszy…bo powiedzenie JESTEM jest pierwszym krokiem do powiedzenia tego jaka jestem…. być może za wcześnie dla mnie na to by powiedzieć o sobie, że jestem piękna, być może potrzebuje jeszcze czasu by zaakceptować siebie ale śmiało potrafię już wykrzyczeć, że JESTEM kreatywna, JESTEM pracowita, JESTEM wrażliwa, JESTEM uczciwa….po prostu JESTEM…. jestem najlepszą wersją siebie, jedyną i niepowtarzalną… Dzięki tym warsztatom zrozumiałam, że problem to tylko ściana od której zawsze można się odwrócić, odejść i poszukać innego wyjścia… Zrozumiałam, że zbyt wiele lub zbyt mało tu i ówdzie nie czyni z nas gorszych czy lepszych, zbyt długi nos, zbyt mały wzrost, zbyt jasna czy ciemna karnacja to wszystko tylko opakowanie, które nie sprawi i nie spowoduje, że stanę się prawdziwie szczęśliwa… szczęście jest zupełnie gdzie indziej i możemy go doświadczyć tylko akceptując siebie i żyjąc w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami…

Sesja zdjęciowa była dla mnie cholernie ważnym doświadczeniem… choć chwilami chciałam wyjść z siebie i sama chciałam chwycić za aparat by spojrzeć na siebie i zobaczyć jak wyglądam w kadrze. Zazwyczaj to ja jestem dyrygentem i pozwalam się ludziom otwierać i wyciągać z nich to co najlepsze. Tym razem Ania z MagiczneChwile.pl wyciągała to ze mnie…. Kiedy zobaczyłam zdjęcia pierwszy raz zaczęłam szukać swoich wad, tych wszystkich rzeczy, które mi przeszkadzają, których nie lubię. Kurczę może to jakieś nieskromne będzie ale mimo iż nie bardzo pasowała mi moja mimika czy nos…. to koniec końców spojrzałam na te zdjęcia i pomyślałam, że fajnie wyglądam…troszkę sama byłam tym jakby zdziwiona i pytałam się w myślach czy na serio. Tak – na serio. Na serio się sobie podobam i jest to sytuacja bardzo rzadka dlatego tym bardziej dziękuję.

Jakby tego wszystkiego było mało to na dokładkę zostałam dziewczyną z kalendarza… nie żartuję i kłaniam się na kwietniowej stronicy kalendarza Fundacji Tętniące Życiem. Te wspaniałe kobiety wpadły na pomysł kalendarzy cegiełek. Jeden kalendarz finansuje jedno badanie onkologiczne dla dziecka. Kalendarze-cegiełki możecie kupić tutaj. Powstały dwie wersje a na ich kartach ujrzycie wspaniałe kobiety, matki, żony, partnerki i blogerki, które uczestnicząc w tych niezwykłych warsztatach potrafią wykrzyczeć JESTEM….

Miejsce: Zalesie Mazury Active Spa, fotograf: MagiczneChwile.plmake-up: Marzena Lampasiak, stylizacja: Super Styler , odzież: Love in a Mist , dodatki: ByJaga – dziękuję :*

MCH_7394fb

MCH_7405fb

MCH_7418fb

MCH_7434fb

12369269_1037728952915009_6088453081068396749_n

12376706_1037728822915022_5056748849756376136_n

Please like & share:

6 thoughts on “Jestem…

  1. Kiedy widziałam cię w basenie wiedziałam, że chyba mijasz się z powołaniem. Jesteś świetnych fotografem, ale modelka z ciebie równie wspaniała 🙂 Kalendarz już u mnie :))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *