Jestem Sensualna… warsztaty motywacyjne, które dają nowe życie…

Trzy dni, które przewierciły moja głowę i duszę na wskroś… trzy dni a emocji więcej niż przez ostatnie kilka lat…trzy dni, po których mogę śmiało powiedzieć JESTEM

Zgłoszenie było krokiem pierwszym, niezbyt trudnym a jednak wielkim. Kolejnym był wyjazd, który chyba do końca nie był pewny bo w głowie kłębiło mi się milion myśli. Stało się… pojechałam…

Nie byłam do końca pewna tego co mnie tam czeka i po co tam jadę ale jakaś tajemnicza siła sprawiła, że musiałam tam być…

Sensualna to pomysł dwóch niezwykłych kobiet-blogerek.  Ania (Okiem Mamy) oraz Ania (Na Przewijaku)To dzięki nim w  niezwykle urokliwym miejscu jakim jest Zalesie Mazury Active Spa spotkało się ponad dwadzieścia blogujących mam, partnerek, żon – kobiet… niezwykłych kobiet.

Skoro to tak niezwykłe miejsce i takie niezwykłe kobiety, warsztaty również takie musiały być… zadbały o to Agnieszka i Basia z Fundacji Tętniące Życiem . To jest taki moment, w którym ciężko mi dobrać odpowiednie słowa… bo nie ma odpowiednich słów by opisać te dwie kobiety-bohaterki, których celem jest wydobycie takich samych bohaterek z każdej kobiety. Kiedy obiło mi się o uszy, że na warsztatach będziemy pisać, rysować a nawet płakać pomyślałam, że to jakaś bzdura. Płakać przy ludziach? Wyłam jak bóbr, jak małe łkające dziecko nie mogące złapać oddechu. Siedziałam słuchając tych dwóch niezwykłych kobiet a w głowie miałam pożar… łzy ciekły mi po policzku i zadawałam sobie  pytanie „co ja tutaj robię?” Kiedy po pierwszej części warsztatów wróciłam do pokoju, spojrzałam w lustro myśląc wypowiadając jedno zdanie „Jestem popier#$@na, dlaczego nie doceniam szczęścia jakie posiadam”. Po tym ruszyło jak lawina… nigdy tak intensywnie nie analizowałam siebie, nigdy nie próbowałam odpowiadać na trudne pytania. Te warsztaty pokazały mi mój problem jako realny twór z jakim należy walczyć. Trzy dni to za mało by go wyeksmitować ze swojego życia ale sam fakt zdania sobie z niego sprawy jest krokiem milowym.

Śmiałyśmy się i płakałyśmy – razem…

Dzięki Zalesie Mazury Active Spa miałyśmy nie tylko zapewniony wspaniały pobyt czy pyszne jedzenie. Każda z nas mogła do woli korzystać z basenu czy jackuzzi oraz oddać się sprawnym dłoniom tamtejszych masażystów. To była chyba jedyna chwila kiedy mój mózg się wyłączył i wszystkie emocje gdzieś uleciały. Nie pamiętam kiedy ostatni raz czułam się tak błogo i spokojnie.

Kulminacją warsztatów były sesje zdjęciowe uczestniczek wykonane przez MagiczneChwile.pl czyli nikogo innaego jak jedną z organizatorek. To właśnie Anka z  Okiem Mamy na co dzień zajmuje się fotografią i wydobywa z ludzi piękno jakiego sami często nie dostrzegają.  Cóż za ironia losu – pomyślałam. Ja przed obiektywem? Przecież zwykle to ja dyryguje ludźmi i chowam się za wielkim aparatem. To było ogromne wyzwanie. Bardzo się tego obawiałam. Choć sama znam pewne reguły i zasady – sama często ustawiam modelki, karzę im krzyczeć, wyzwalam w nich emocje to ja sama przed obiektywem czuję się jak dziecko we mgle. Nie potrafię się poruszyć czy uśmiechnąć – mam wrażenie, że to co robię jest fajnie a kiedy zerkam na wyświetlacz okazuje się, że zamiast seksownie wyglądam jakbym miała częściowy paraliż. Od samego rana siedziałam jak na szpilkach. O make-up zadbała wspaniała i jedyna w swoim rodzaju Marzena Lampasiak -stylistka, wizażystka, coach wizerunku. Marta z SuperStyler zajęła się moją stylizacją i uspokajała – jej entuzjazm był dla mnie kojący i dawał mi ogromnego motywacyjnego kopniaka. A potem stało się, stanęłam pod ceglaną ścianą – to nie to, wchodź do wody usłyszałam – no i weszłam. Tak przyznaję się bez bicia, że po chwili nawet mi się spodobało choć ciężko było mi wyobrazić siebie pozującą. chętnie wyszłabym ze swojego ciała by spojrzeć z góry i coś poprawić, przesunąć… na szczęście dzielnie pomagała nam Hania czyli Szalonooka, która troszkę nam podpowiadała i wspierała nas całym swoim serduchem. W sumie nie było tak źle ale chyba pewniej czuję się z drugiej strony. 

Wieczory to śmiech, plotki i cała masa pozytywnej energii jaką dziewczyny zarażają chyba poza swoją świadomością. Choć wszystkie dziewczyny okazały się wspaniałe i wyjątkowe muszę wymienić te, które ponadprzeciętnie przyczyniły się do poprawy mojego nastroju i patrzenia na siebie. Marta z SuperStyler – wspominałam już wcześniej, jesteś chodzącym pozytywem – uwielbiam Cię słuchać a teraz również czytać. Dziękuję za kopniaka, podbudowanie i przygotowanie do sesji :* Dominiko – tak Mommy Draws o Tobie mowa – dzięki za wszystko, za uśmiech, dobre słowo i to coś czym promieniujesz, co przyciąga a czego nazwać nie potrafię – buziaki przeogromne. Szalonooka Haniu dziękuję za cały wór pozytywnych wibracji – mam nadzieję, że kiedyś zyskam tak wiele pewności siebie i będę krzyczeć z czystym sumieniem bez żadnego fałszu, że jestem szczęśliwa. No i gwóźdź programu – zakażona wirusem pozytywnej energii i szaleństwa Ada czyli Kosmetomama kochana dziękuję, że stałaś koło mnie na warsztatach i ryczałaś razem ze mną, dziękuję za uśmiech, jesteś pozytywnym duchem :*

Dziękuję mojej drużynie za kalambury – wiecie, każda z nas ma swoją funkcję… choć wygrałyśmy to same przyznacie… Pingwin i tak rozwalił skalę 😉

Dziękuję dziewczynom, z którymi dywagowałam na temat tego czy lepszy jest ryż czy makaron…nadal uważam, że ryż 😉

Dziękuję Wam Anki za to, że mogłam przeżyć jedne z ważniejszych i lepszych dni mojego życia…. chcę więcej…

Dziękuję Basi za to, że po prostu jest – za to, że pozwoliła mi się wyryczeć i uświadomiła mi tak wiele…

Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna… uwierzcie mi, że każda z Was w mniejszym lub większym stopniu zapisała się w mojej pamięci i wpłynęła na mnie…

Mam dla Was kilka minut wspomnień – film robiony kalkulatorem, trzęsącą reką i załzawionymi oczami – takie wspomnienie wyjazdu z perspektywy Matki NIEpolki … buziaki :*

Dziękuję Wam dziewczyny :*

Mommy draws, LESIA Rękodzieło – moja pasja w wolnym czasie, MamaONiezłe Ziółko, Świat według D.N.A, kaszubkowo.wordpress.com,Tosinkowe Opowieści, Mama w biegu pl, ratunku bliźniaki, Zabiegana Mama Elwira Syska, Matka Polka w kaszę dmucha, Mama Trójki,Kosmetomama, SuperStyler,
Świat w oczach Mamy, Dwapluscztery.pl, Notatki przyszłej matki,  Family-Lefti, Matko Zabawko, Szalonooka, Baby-Shower.pl – portal dla kobiet w ciąży i mam, Dzwoneczkowy Raj Mamy, Mum and the city, Z filiżanką kawy, 280 dniOkiem Mamy

Mówcie co chcecie ale bez nich by tego nie było dlatego szczególne podziękowania dla sponsorów

12342363_1661485534130452_4269333146426929039_n

Zalesie Mazury Active Spa, Fundacja Tętniące Życiem, Plus Dla Skóry,ByJaga, Mia.Lu – Biżuteria, Dermedic, VISSAVI, Love In A Mist, FIT UP CLINIC, Akademia Urody Brigitte, Mary Kay Polska, Stylistka Wizażystka Coach Wizerunku Marzena Lampasiak, Bodymaps, Prószyński i S-ka,M’onduniq Professionnel, Franco Morenzo by KĘPKA

Aniu dziękuję za zdjęcia – może dzięki temu uwierzę i zobaczę to co widzą inni :*

MCH_7469fb

A tutaj wspomnienia z wyjazdu oczami profesjonalisty 😉

 

Zdjęcia z pobytu od MagiczneChwile.pl oraz Mommy Draws

MCH_0569fb-1024x681 zalesie48 MCH_6610fb-1024x682 MCH_6665fb-1024x681 MCH_6668fb-1024x681 MCH_6685fb-1024x682 zalesie10 zalesie12 zalesie14 zalesie19 zalesie20 zalesie21 zalesie29 zalesie34 MCH_0210fb-1024x682 MCH_0220fb-1024x682 MCH_0505fb-1024x682 MCH_0509fb-1024x681 MCH_0312fb-1024x682 MCH_0346fb-1024x682 MCH_0380fb-1024x682 MCH_0385fb-1024x682 MCH_0420fb-1024x682 MCH_0451fb-1024x681 MCH_0492fb-1024x681 MCH_0548fb-1024x682

Please like & share:

10 thoughts on “Jestem Sensualna… warsztaty motywacyjne, które dają nowe życie…

  1. Widać ze zabawa była przednia. Strasznie żałuje ze nie mogłam byc z Wami. Moze kiedyś bedzie druga edycja i uda mi sie dostać na nią. Widzę ze wielu z Was te dni tam pomogły.

  2. Kochana to wszystko siedzi w nas. Ja nauczyłam się żyć ze swoimi wadami, kompleksami i niedoskonałościami. Z tym, że nie dogodze wszystkim i nie wszyscy będa mnie lubić, z tym że dupę mam jaką mam i rozstepów pełno. Zaakceptowałam siebie taką jaką jestem. Tyle. Życie stało sie łatwiejsze :*
    Ciesze się że mogłam Cie poznac :*

    1. Ja bardziej 😛 Jestem na dobrej drodze by poczuć tę wolność o której mówisz… mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy :*

  3. Uważam, że powinnyśmy mieć raz na kwartał kontynuację warsztatów 😉 Cudny film! 🙂 Ściskam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *